<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Paweł Fischer-Kotowski</title>
	<atom:link href="http://fiskot.info/pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fiskot.info/pl</link>
	<description>fiskot.info</description>
	<lastBuildDate>Tue, 26 Jan 2010 08:00:42 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj Nowa organizacja LGBT – w Poznaniu, którego autorem jest Multilicus</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nowa-organizacja-lgbt-%e2%80%93-w-poznaniu/comment-page-1/#comment-24</link>
		<dc:creator>Multilicus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 08:00:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=78#comment-24</guid>
		<description>A nasza wspólna znajoma/koleżanka branżowa/ciotka-działaczka napisała właśnie takie zdanie:

&quot;Powinniśmy się cieszyć, że w tak wielu miejscach organizują się osoby chcące pomagać &quot;branży&quot; , ale moim zdaniem bardziej to utrudnia sensowne działanie niż w nim pomaga&quot;

Zaraz, jacy ludzie tak mówili (i chyba nadal mówią)? Czy nie ci, których wyśmiewamy słowami Ha-Ha-Ha?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A nasza wspólna znajoma/koleżanka branżowa/ciotka-działaczka napisała właśnie takie zdanie:</p>
<p>&#8220;Powinniśmy się cieszyć, że w tak wielu miejscach organizują się osoby chcące pomagać &#8220;branży&#8221; , ale moim zdaniem bardziej to utrudnia sensowne działanie niż w nim pomaga&#8221;</p>
<p>Zaraz, jacy ludzie tak mówili (i chyba nadal mówią)? Czy nie ci, których wyśmiewamy słowami Ha-Ha-Ha?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Paweł Fischer-Kotowski</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-23</link>
		<dc:creator>Paweł Fischer-Kotowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 17:37:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-23</guid>
		<description>„Mur” trzeba zburzyć, to nie ulega żadnej wątpliwości. Cieszę się, kiedy ktoś próbuje wyburzyć jego fragment (całości „na raz” się nie da). I popieram takie działanie. Jednocześnie pozwalam sobie zachować prawo do wyrażenia opinii, że uderzenie w inną „cegłę” byłoby działaniem przynoszącym lepsze efekty.

Chętnie przystanę na Twoją propozycję dokończenia dyskusji w innym miejscu, o innym czasie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>„Mur” trzeba zburzyć, to nie ulega żadnej wątpliwości. Cieszę się, kiedy ktoś próbuje wyburzyć jego fragment (całości „na raz” się nie da). I popieram takie działanie. Jednocześnie pozwalam sobie zachować prawo do wyrażenia opinii, że uderzenie w inną „cegłę” byłoby działaniem przynoszącym lepsze efekty.</p>
<p>Chętnie przystanę na Twoją propozycję dokończenia dyskusji w innym miejscu, o innym czasie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Multilicus</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-21</link>
		<dc:creator>Multilicus</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 17:26:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-21</guid>
		<description>Tak, to są opinie, poprzedzone wyraźnym podkreśleniem, że ich nie wypowiedziałeś - słowa &quot;no, chyba, że uważasz&quot; wyrażają dobitnie, że nie są to Twoje opinie. To jedynie moje przypuszczenia co do Twoich opinii. Te przypuszczenia wzięły się z tego, co mnie zdziwiło w Twoim tekście, a czego nie wyjaśniłeś: że najpierw napisałeś, że pozew NS2 był “w pewnym stopniu błędem”, a zaraz dalej napisałeś, że życzysz NS2 powodzenia i podpisujesz się pod jej ideą. Że w swoim wpisie przedstawiasz tezę, że “sprawa jest słuszna. Nie zmienia to jednak faktu, że mogła zostać rozegrana inaczej, lepiej. Tę energię można byłoby wykorzystać na proces nie z konserwatywnym medium (…) i to na dodatek w związku z satyrą, tylko na coś „mocniejszego”, dużo poważniejszego”. A potem - w komentarzu - piszesz, że &quot;istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa&quot;. Przecież to klasyczne &quot;jestem za a nawet przeciw&quot;. Sprawa słuszna, ale można ją było lepiej rozegrać; Pięta byłby lepszym celem (choć jego pierwsza homofobiczna interpelacja pojawiła się w październiku, a wieści o niej - w styczniu), a tak w ogóle, to są &quot;skuteczniejsze drogi&quot;, i - podobnym nakładem czasu i pracy, uderzając w inną &quot;cegłę&quot;, łatwiej byłoby zburzyć ten &quot;mur&quot; nienawiści.

Skoro piszesz takie rzeczy, to mogę chyba sformułować swoje przypuszczenia (bazując na Twoich wypowiedziach) i poprzedzić je słowami &quot;no, chyba, że uważasz&quot;. W żadnym miejscu nie napisałem, że uważasz, że tak-i-tak, ani że twierdzisz, że jest tak-i-tak. Napisałem, że &quot;na ile udało mi się zrozumieć, co chciałeś wyrazić&quot; nie masz racji. Ale pewności, czy Cię dobrze zrozumiałem, też nie mam, bo - jak ktoś pisze, że popiera, że sprawa jest słuszna, ale że popełniono jakieś błędy, że można było to lepiej rozegrać, że można też było uderzyć pozwem w kogoś innego, a w ogóle to są skuteczniejsze sposoby oddziaływania na społeczeństwo, no i zasoby org LGBTQ są szczupłe - to można to bardzo rozmaicie rozumieć.

U Ciebie - jak sądzę po tym wszystkim, co napisałeś - są wątpliwości co do NS2. Jak mniemam, chciałeś napisać, że życzysz Uschi i Michałowi jak najlepiej, ale jednocześnie:
1. sam byś Rzepy nie pozwał (faktycznie - nie zrobiłeś tego, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), bo są owe &quot;skuteczniejsze sposoby&quot; oraz inne &quot;cegły&quot;, w które można uderzyć i wykorzystać nakład czasu i pracy z NS2 w ramach tych innych działań,
2. moją ogólną uwagę o szczupłości zasobów org LGBTQ uznajesz za argument na rzecz nie robienia pewnych działań - i chyba zaliczasz do nich prywatny pozew Uschi i Michała. 

Zabieg z postawieniem się w roli ofiary i szermowanie oskarżeniem, że tworzę Ci katalog przekonań, do których miałbyś mieć prawo uważam za niegodny Ciebie ani siebie - albo dyskutujemy jak równi, używając argumentów i analizując, co piszemy/mówimy, albo od razu się na siebie obraźmy uznając, że różnice zdań nas krzywdzą, ograniczają i odbierają nam wolność.

Żeby uniknąć dalszego &quot;wielowątkowego potoku liter&quot; sugeruję dokończyć tę rozmowę, gdy się następnym razem będziemy widzieć i będą po temu czas i sposobność.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, to są opinie, poprzedzone wyraźnym podkreśleniem, że ich nie wypowiedziałeś &#8211; słowa &#8220;no, chyba, że uważasz&#8221; wyrażają dobitnie, że nie są to Twoje opinie. To jedynie moje przypuszczenia co do Twoich opinii. Te przypuszczenia wzięły się z tego, co mnie zdziwiło w Twoim tekście, a czego nie wyjaśniłeś: że najpierw napisałeś, że pozew NS2 był “w pewnym stopniu błędem”, a zaraz dalej napisałeś, że życzysz NS2 powodzenia i podpisujesz się pod jej ideą. Że w swoim wpisie przedstawiasz tezę, że “sprawa jest słuszna. Nie zmienia to jednak faktu, że mogła zostać rozegrana inaczej, lepiej. Tę energię można byłoby wykorzystać na proces nie z konserwatywnym medium (…) i to na dodatek w związku z satyrą, tylko na coś „mocniejszego”, dużo poważniejszego”. A potem &#8211; w komentarzu &#8211; piszesz, że &#8220;istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa&#8221;. Przecież to klasyczne &#8220;jestem za a nawet przeciw&#8221;. Sprawa słuszna, ale można ją było lepiej rozegrać; Pięta byłby lepszym celem (choć jego pierwsza homofobiczna interpelacja pojawiła się w październiku, a wieści o niej &#8211; w styczniu), a tak w ogóle, to są &#8220;skuteczniejsze drogi&#8221;, i &#8211; podobnym nakładem czasu i pracy, uderzając w inną &#8220;cegłę&#8221;, łatwiej byłoby zburzyć ten &#8220;mur&#8221; nienawiści.</p>
<p>Skoro piszesz takie rzeczy, to mogę chyba sformułować swoje przypuszczenia (bazując na Twoich wypowiedziach) i poprzedzić je słowami &#8220;no, chyba, że uważasz&#8221;. W żadnym miejscu nie napisałem, że uważasz, że tak-i-tak, ani że twierdzisz, że jest tak-i-tak. Napisałem, że &#8220;na ile udało mi się zrozumieć, co chciałeś wyrazić&#8221; nie masz racji. Ale pewności, czy Cię dobrze zrozumiałem, też nie mam, bo &#8211; jak ktoś pisze, że popiera, że sprawa jest słuszna, ale że popełniono jakieś błędy, że można było to lepiej rozegrać, że można też było uderzyć pozwem w kogoś innego, a w ogóle to są skuteczniejsze sposoby oddziaływania na społeczeństwo, no i zasoby org LGBTQ są szczupłe &#8211; to można to bardzo rozmaicie rozumieć.</p>
<p>U Ciebie &#8211; jak sądzę po tym wszystkim, co napisałeś &#8211; są wątpliwości co do NS2. Jak mniemam, chciałeś napisać, że życzysz Uschi i Michałowi jak najlepiej, ale jednocześnie:<br />
1. sam byś Rzepy nie pozwał (faktycznie &#8211; nie zrobiłeś tego, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), bo są owe &#8220;skuteczniejsze sposoby&#8221; oraz inne &#8220;cegły&#8221;, w które można uderzyć i wykorzystać nakład czasu i pracy z NS2 w ramach tych innych działań,<br />
2. moją ogólną uwagę o szczupłości zasobów org LGBTQ uznajesz za argument na rzecz nie robienia pewnych działań &#8211; i chyba zaliczasz do nich prywatny pozew Uschi i Michała. </p>
<p>Zabieg z postawieniem się w roli ofiary i szermowanie oskarżeniem, że tworzę Ci katalog przekonań, do których miałbyś mieć prawo uważam za niegodny Ciebie ani siebie &#8211; albo dyskutujemy jak równi, używając argumentów i analizując, co piszemy/mówimy, albo od razu się na siebie obraźmy uznając, że różnice zdań nas krzywdzą, ograniczają i odbierają nam wolność.</p>
<p>Żeby uniknąć dalszego &#8220;wielowątkowego potoku liter&#8221; sugeruję dokończyć tę rozmowę, gdy się następnym razem będziemy widzieć i będą po temu czas i sposobność.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Paweł Fischer-Kotowski</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-20</link>
		<dc:creator>Paweł Fischer-Kotowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 13:40:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-20</guid>
		<description>Po sformułowaniu „no, chyba, że uważasz – do czego masz pełne prawo – że...” wymieniasz kilka opinii, m.in., że:
- nie należy w ogóle składać pozwów,
- cały wysiłek należy skierować na edukację,
- Uschi i Michał powinni zająć się prowadzeniem homików.pl, a nie „tracić czas” w sądzie.

Nie podzielam żadnego z tych poglądów. W żaden sposób nie wynika to nawet z tekstu ani z komentarzy. Nie wiem dlaczego tworzysz katalog przekonań, do których miałbym mieć prawo – to w żaden sposób nie służy dyskusji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po sformułowaniu „no, chyba, że uważasz – do czego masz pełne prawo – że&#8230;” wymieniasz kilka opinii, m.in., że:<br />
- nie należy w ogóle składać pozwów,<br />
- cały wysiłek należy skierować na edukację,<br />
- Uschi i Michał powinni zająć się prowadzeniem homików.pl, a nie „tracić czas” w sądzie.</p>
<p>Nie podzielam żadnego z tych poglądów. W żaden sposób nie wynika to nawet z tekstu ani z komentarzy. Nie wiem dlaczego tworzysz katalog przekonań, do których miałbym mieć prawo – to w żaden sposób nie służy dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Multilicus</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-19</link>
		<dc:creator>Multilicus</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 12:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-19</guid>
		<description>To może chociaż wskażesz, które &quot;słowa i opinie&quot; włożyłem Ci w usta?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To może chociaż wskażesz, które &#8220;słowa i opinie&#8221; włożyłem Ci w usta?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Paweł Fischer-Kotowski</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-18</link>
		<dc:creator>Paweł Fischer-Kotowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 22:19:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-18</guid>
		<description>Poruszasz wiele wątków, wkładasz w moje usta słowa i opinie, których nigdy nie wyrażałem – nie zamierzam odpowiadać na ten wielowątkowy potok liter.

Pozwolę sobie tylko zauważyć, że organizacje LGBT nie mają tak wielkich zasobów, żeby móc twierdzić, że „na to wszystko jest miejsce”. Homofobia szaleje – to Twoje słowa – więc nasze działania muszą być dobrze przemyślane i skoordynowane, żeby odniosły jakiś efekt.

Swoją drogą, nie wiem co takiego jest w „Naszej Sprawie 2”, że – m.in. Twoim zdaniem – nie powinno się jej komentować. Czas na uwagi już minął?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poruszasz wiele wątków, wkładasz w moje usta słowa i opinie, których nigdy nie wyrażałem – nie zamierzam odpowiadać na ten wielowątkowy potok liter.</p>
<p>Pozwolę sobie tylko zauważyć, że organizacje LGBT nie mają tak wielkich zasobów, żeby móc twierdzić, że „na to wszystko jest miejsce”. Homofobia szaleje – to Twoje słowa – więc nasze działania muszą być dobrze przemyślane i skoordynowane, żeby odniosły jakiś efekt.</p>
<p>Swoją drogą, nie wiem co takiego jest w „Naszej Sprawie 2”, że – m.in. Twoim zdaniem – nie powinno się jej komentować. Czas na uwagi już minął?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Multilicus</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-16</link>
		<dc:creator>Multilicus</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 17:16:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-16</guid>
		<description>Fiskocie, znów Cię przeproszę, ale Ty - podobnie jak Antarex - oceniasz pozew NS2 stwierdzając, że były lepsze cele dla takiego ataku (inna &quot;cegła&quot; w &quot;murze&quot; nienawiści). Oczywiście różnicie się intensywnością tej krytyki: Antarex ubrał się w szatki obrońcy wolnego słowa i udzielił wywiadu pozwanej redakcji, Ty ograniczyłeś się do stwierdzenia, że powództwo Uschi i Michała było &quot;w pewnym stopniu błędem&quot;. Ale zasada jest ta sama. I Antarex i Ty nikogo za homofobię nie pozwaliście - ani Rzepę, ani nikogo innego. Gdzie zatem jest ta &quot;cegła&quot;, na którą należało przeznaczyć podobny nakład czasu i pracy? Nie pamiętam też, żebym od Uschi czy Michałą słyszał skargi, narzekania czy choćby komentarze w stylu &quot;kiedy ten Antarex pozwie Trytka?&quot; albo &quot;kiedy ten Fiskot wyśle pozew przeciwko Pięcie?&quot;.

W komentarzu stwierdziłeś, że &quot;istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa&quot;. Zapewne. Ale nie dezawuują one tego, co robią Uschi i Michał. Nie zmniejszają ich skuteczności w innych sprawach. Nie absorbują sił ani środków innych ludzi. Skąd zatem te zastrzeżenia? Skąd przekonanie, że wiesz lepiej od Michała i Uschi, jak tych dwoje mogło wykorzystać swój czas i pracę? No, chyba, że uważasz - do czego masz pełne prawo - że pozwów w ogóle składać nie należy, a cały wysiłek skierować np. na edukację (a Trytka, Piętę i Rzepę - po prostu przeczekać). Innymi słowy: Uschi i Michał niech się skoncentrują na prowadzeniu homiki.pl, a nie tracą czas w sądzie. Tylko po co nam prawo i ten ochłap ochrony, jaki zapewnia, skoro nie będziemy z tego korzystać? Po co roić o zmianach w prawie - nowelizacji kodeksu karnego, ustawie o związkach partnerskich, ustawie antydyskryminacyjnej, otwarciu małżeństwa - skoro istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa?

Ostatniego zdania Twojego komentarza nie udało mi się zrozumieć: chodziło o to, że jak orgi LGBTQ poparły, to można komentować NS2? A jakby nie poparły, to nie można by było?

Fiskocie, na ile udało mi się zrozumieć, co chciałeś wyrazić - nie sprzeciw czy opór, ale raczej zastrzeżenia wobec NS2 - nie mogę się z Tobą zgodzić. Pamiętam dyskusje w tym i innych przypadkach, pozornie niepodobnych. Wszystkie traktowały o trzech rzeczach:
1. jakie środki stosować, żeby walczyć z homofobią,
2. jak dzielić te niemożliwie szczupłe zasoby, jakie mamy,
3. jaką przyjąć kolejność działania.
W tych pytaniach kryją się inne, np. pytanie o to, czy jedne środki (np. działania prawne) nie szkodzą innym - czy nie ograniczają ich stosowania, czy nie zniechęcają do nas społeczeństwa. To jest zawsze powracająca kwestia przy Paradzie Równości (&quot;bo psuje wizerunek org i branży&quot;), to była kwestia działań w szkołach (bo &quot;promujemy homoseksualizm&quot;), to jest kwestia, gdy chodzi o AIDS/HIV (czy łączenie AIDS/HIV z branżą to taki dobry pomysł?), to jest kwestia, gdy mamy do czynienia z homofobią o podłożu religijnym (jak zaatakować homofobię nie atakując religii? a może udać, że nic się nie stało?). Myślę, że trzeba sobie uświadomić, że każde działanie, nawet najbardziej niepozorne, może zostać odebrane jako bezprecedensowa napaść, bezpardonowy atak czy brutalny zamach, które zruinują opinię branży. I nie ma się tym co przejmować. Niech Uschi i Michał pozywają, niech Abiekt wydaje książki, niech Fiskot działa w Lambdzie - na to wszystko jest miejsce.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fiskocie, znów Cię przeproszę, ale Ty &#8211; podobnie jak Antarex &#8211; oceniasz pozew NS2 stwierdzając, że były lepsze cele dla takiego ataku (inna &#8220;cegła&#8221; w &#8220;murze&#8221; nienawiści). Oczywiście różnicie się intensywnością tej krytyki: Antarex ubrał się w szatki obrońcy wolnego słowa i udzielił wywiadu pozwanej redakcji, Ty ograniczyłeś się do stwierdzenia, że powództwo Uschi i Michała było &#8220;w pewnym stopniu błędem&#8221;. Ale zasada jest ta sama. I Antarex i Ty nikogo za homofobię nie pozwaliście &#8211; ani Rzepę, ani nikogo innego. Gdzie zatem jest ta &#8220;cegła&#8221;, na którą należało przeznaczyć podobny nakład czasu i pracy? Nie pamiętam też, żebym od Uschi czy Michałą słyszał skargi, narzekania czy choćby komentarze w stylu &#8220;kiedy ten Antarex pozwie Trytka?&#8221; albo &#8220;kiedy ten Fiskot wyśle pozew przeciwko Pięcie?&#8221;.</p>
<p>W komentarzu stwierdziłeś, że &#8220;istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa&#8221;. Zapewne. Ale nie dezawuują one tego, co robią Uschi i Michał. Nie zmniejszają ich skuteczności w innych sprawach. Nie absorbują sił ani środków innych ludzi. Skąd zatem te zastrzeżenia? Skąd przekonanie, że wiesz lepiej od Michała i Uschi, jak tych dwoje mogło wykorzystać swój czas i pracę? No, chyba, że uważasz &#8211; do czego masz pełne prawo &#8211; że pozwów w ogóle składać nie należy, a cały wysiłek skierować np. na edukację (a Trytka, Piętę i Rzepę &#8211; po prostu przeczekać). Innymi słowy: Uschi i Michał niech się skoncentrują na prowadzeniu homiki.pl, a nie tracą czas w sądzie. Tylko po co nam prawo i ten ochłap ochrony, jaki zapewnia, skoro nie będziemy z tego korzystać? Po co roić o zmianach w prawie &#8211; nowelizacji kodeksu karnego, ustawie o związkach partnerskich, ustawie antydyskryminacyjnej, otwarciu małżeństwa &#8211; skoro istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa?</p>
<p>Ostatniego zdania Twojego komentarza nie udało mi się zrozumieć: chodziło o to, że jak orgi LGBTQ poparły, to można komentować NS2? A jakby nie poparły, to nie można by było?</p>
<p>Fiskocie, na ile udało mi się zrozumieć, co chciałeś wyrazić &#8211; nie sprzeciw czy opór, ale raczej zastrzeżenia wobec NS2 &#8211; nie mogę się z Tobą zgodzić. Pamiętam dyskusje w tym i innych przypadkach, pozornie niepodobnych. Wszystkie traktowały o trzech rzeczach:<br />
1. jakie środki stosować, żeby walczyć z homofobią,<br />
2. jak dzielić te niemożliwie szczupłe zasoby, jakie mamy,<br />
3. jaką przyjąć kolejność działania.<br />
W tych pytaniach kryją się inne, np. pytanie o to, czy jedne środki (np. działania prawne) nie szkodzą innym &#8211; czy nie ograniczają ich stosowania, czy nie zniechęcają do nas społeczeństwa. To jest zawsze powracająca kwestia przy Paradzie Równości (&#8221;bo psuje wizerunek org i branży&#8221;), to była kwestia działań w szkołach (bo &#8220;promujemy homoseksualizm&#8221;), to jest kwestia, gdy chodzi o AIDS/HIV (czy łączenie AIDS/HIV z branżą to taki dobry pomysł?), to jest kwestia, gdy mamy do czynienia z homofobią o podłożu religijnym (jak zaatakować homofobię nie atakując religii? a może udać, że nic się nie stało?). Myślę, że trzeba sobie uświadomić, że każde działanie, nawet najbardziej niepozorne, może zostać odebrane jako bezprecedensowa napaść, bezpardonowy atak czy brutalny zamach, które zruinują opinię branży. I nie ma się tym co przejmować. Niech Uschi i Michał pozywają, niech Abiekt wydaje książki, niech Fiskot działa w Lambdzie &#8211; na to wszystko jest miejsce.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Paweł Fischer-Kotowski</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-15</link>
		<dc:creator>Paweł Fischer-Kotowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 08:19:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-15</guid>
		<description>Przemku/Multilicusie,
najpierw – w kwestii potwierdzenia faktów:
1. „Nasza Sprawa 2” opiera się przede wszystkim na &lt;a href=http://www.homiki.org/modules.php?name=News&amp;file=article&amp;sid=3276 target=_blank rel=&quot;nofollow&quot;&gt;oburzeniu&lt;/a&gt;, jakie wywołała publikacja satyrycznego – mimo wszystko – rysunku Andrzeja Krauze w dzienniku „Rzeczpospolita” w czerwcu 2009.
2. W toku dyskusji na temat NS2 pojawiły się niewłaściwe &lt;i&gt;interpretacje&lt;/i&gt; intencji oskarżycieli – jakoby chcieli oni ograniczenia wolności słowa i/lub zakazania „dowcipów o gejach”.

Sprawa jest słuszna i podpisuję się pod jej ideą – osoby homoseksualne nie powinny być obrażane, a porównywanie homoseksualności z zoofilią jest nie tylko głupie, ale też karygodne. Jednocześnie uważam, że istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa.

Pytasz czym różni się moje stanowisko od stanowiska Jacka Adlera z Gaylife.pl – otóż, drogi Multilicusie, przede wszystkim różni się formą. A w dalszej kolejności: nie atakuję „Naszej Sprawy 2”, tylko przedstawiam swoje zdanie – niektórzy nazwą to krytyką, ale konstruktywną. Moim celem nie jest destrukcja; biorę udział w szerszej dyskusji, której celem jest profesjonalizacja działań dotyczących osób LGBT.

Zgodzę się, że rysunek Krauzego jest niestosowny i przyczynia się do budowania (trwania) homofobii w tym kraju, ale stoję na stanowisku, że uderzając w inną „cegłę” łatwiej byłoby zburzyć ten „mur” nienawiści. Podobnym nakładem czasu i pracy.

Masz rację – dobrym pomysłem jest złożenie pozwu w sprawie, którą samemu uważa się za słuszną. Nie widzę jednak związku między tą propozycją, a możliwością komentowania NS2 – przede wszystkim dlatego, że została ona poparta przez najważniejsze polskie organizacje LGBT i znaczną część środowiska.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przemku/Multilicusie,<br />
najpierw – w kwestii potwierdzenia faktów:<br />
1. „Nasza Sprawa 2” opiera się przede wszystkim na <a href=http://www.homiki.org/modules.php?name=News&#038;file=article&#038;sid=3276 target=_blank rel="nofollow">oburzeniu</a>, jakie wywołała publikacja satyrycznego – mimo wszystko – rysunku Andrzeja Krauze w dzienniku „Rzeczpospolita” w czerwcu 2009.<br />
2. W toku dyskusji na temat NS2 pojawiły się niewłaściwe <i>interpretacje</i> intencji oskarżycieli – jakoby chcieli oni ograniczenia wolności słowa i/lub zakazania „dowcipów o gejach”.</p>
<p>Sprawa jest słuszna i podpisuję się pod jej ideą – osoby homoseksualne nie powinny być obrażane, a porównywanie homoseksualności z zoofilią jest nie tylko głupie, ale też karygodne. Jednocześnie uważam, że istnieją skuteczniejsze drogi do osiągnięcia celu i uświadomienia społeczeństwa.</p>
<p>Pytasz czym różni się moje stanowisko od stanowiska Jacka Adlera z Gaylife.pl – otóż, drogi Multilicusie, przede wszystkim różni się formą. A w dalszej kolejności: nie atakuję „Naszej Sprawy 2”, tylko przedstawiam swoje zdanie – niektórzy nazwą to krytyką, ale konstruktywną. Moim celem nie jest destrukcja; biorę udział w szerszej dyskusji, której celem jest profesjonalizacja działań dotyczących osób LGBT.</p>
<p>Zgodzę się, że rysunek Krauzego jest niestosowny i przyczynia się do budowania (trwania) homofobii w tym kraju, ale stoję na stanowisku, że uderzając w inną „cegłę” łatwiej byłoby zburzyć ten „mur” nienawiści. Podobnym nakładem czasu i pracy.</p>
<p>Masz rację – dobrym pomysłem jest złożenie pozwu w sprawie, którą samemu uważa się za słuszną. Nie widzę jednak związku między tą propozycją, a możliwością komentowania NS2 – przede wszystkim dlatego, że została ona poparta przez najważniejsze polskie organizacje LGBT i znaczną część środowiska.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Przemek/Multilicus</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-14</link>
		<dc:creator>Przemek/Multilicus</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 07:54:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-14</guid>
		<description>Czy ja dobrze przeczytałem? Stwierdzasz, że pozew przeciwko &quot;satyrycznemu obrazkowi&quot; był &quot;w pewnym stopniu błędem&quot;, potem piszesz: &quot;nie sądzę, żeby SOF-ie zależało na jakimkolwiek ograniczeniom dotyczącym żartów na temat lesbijek i gejów&quot;, a na koniec życzysz NS2 powodzenia i podpisujesz się pod jej ideą? W tym samym wpisie przedstawiasz tezę, że &quot;sprawa jest słuszna. Nie zmienia to jednak faktu, że mogła zostać rozegrana inaczej, lepiej. Tę energię można byłoby wykorzystać na proces nie z konserwatywnym medium (...) i to na dodatek w związku z satyrą, tylko na coś „mocniejszego”, dużo poważniejszego&quot;. I - jako przykład czegoś, co mogło zostać zrobione - podajesz interpelację 12370 posła St. Pięty z PiS.

Wybacz, ale pomimo mojej całej nieukrywanej sympatii do Ciebie mam wrażenie, że napisałeś więcej, niż chciałeś, albo pisząc zmieniałeś zdanie. Jesteś za NS2, a nawet przeciw NS2, czy jak? Fajnie, że jest NS2, ale byłoby jeszcze fajniej pozwać kogoś innego, &quot;mocniejszego&quot;? Przepraszam za to porównanie, ale czym Twoje stanowisko w tej sprawie (pozew Minałty i Pawlik powinien być wycelowany np. w Piętę) różni się od stanowiska Antarexa (pozew Minałty i Pawlik powinien być wycelowany np. w &quot;księdza&quot; Trytka)? Mało homofobów i homofobek biega po ulicach naszego państwa? Zdolności sądowej nie masz, czy jak? Nikogo po prawie nie znasz (to nie jest pytanie z tezą)? Helloł, Fiskocie! Skoro uważasz, że można pozwać kogoś innego, niż to robią Uschi i Michał - zrób to sam! Jak można mieć pretensje do kogoś innego, że czegoś oczywistego, prostego i słusznego nie zrobił, a samemu tego nie zrobić, mając wszelkie możliwości? Przecież to hipokryzja. Antarexa. Nie Fiskota.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy ja dobrze przeczytałem? Stwierdzasz, że pozew przeciwko &#8220;satyrycznemu obrazkowi&#8221; był &#8220;w pewnym stopniu błędem&#8221;, potem piszesz: &#8220;nie sądzę, żeby SOF-ie zależało na jakimkolwiek ograniczeniom dotyczącym żartów na temat lesbijek i gejów&#8221;, a na koniec życzysz NS2 powodzenia i podpisujesz się pod jej ideą? W tym samym wpisie przedstawiasz tezę, że &#8220;sprawa jest słuszna. Nie zmienia to jednak faktu, że mogła zostać rozegrana inaczej, lepiej. Tę energię można byłoby wykorzystać na proces nie z konserwatywnym medium (&#8230;) i to na dodatek w związku z satyrą, tylko na coś „mocniejszego”, dużo poważniejszego&#8221;. I &#8211; jako przykład czegoś, co mogło zostać zrobione &#8211; podajesz interpelację 12370 posła St. Pięty z PiS.</p>
<p>Wybacz, ale pomimo mojej całej nieukrywanej sympatii do Ciebie mam wrażenie, że napisałeś więcej, niż chciałeś, albo pisząc zmieniałeś zdanie. Jesteś za NS2, a nawet przeciw NS2, czy jak? Fajnie, że jest NS2, ale byłoby jeszcze fajniej pozwać kogoś innego, &#8220;mocniejszego&#8221;? Przepraszam za to porównanie, ale czym Twoje stanowisko w tej sprawie (pozew Minałty i Pawlik powinien być wycelowany np. w Piętę) różni się od stanowiska Antarexa (pozew Minałty i Pawlik powinien być wycelowany np. w &#8220;księdza&#8221; Trytka)? Mało homofobów i homofobek biega po ulicach naszego państwa? Zdolności sądowej nie masz, czy jak? Nikogo po prawie nie znasz (to nie jest pytanie z tezą)? Helloł, Fiskocie! Skoro uważasz, że można pozwać kogoś innego, niż to robią Uschi i Michał &#8211; zrób to sam! Jak można mieć pretensje do kogoś innego, że czegoś oczywistego, prostego i słusznego nie zrobił, a samemu tego nie zrobić, mając wszelkie możliwości? Przecież to hipokryzja. Antarexa. Nie Fiskota.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Nasza Sprawa &#8211; moje zdanie, którego autorem jest Paweł Fischer-Kotowski</title>
		<link>http://fiskot.info/pl/2010/01/nasza-sprawa-moje-zdanie/comment-page-1/#comment-13</link>
		<dc:creator>Paweł Fischer-Kotowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 18:12:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://fiskot.info/pl/?p=65#comment-13</guid>
		<description>Nie chodzi o to, żeby poprzeć &quot;kogoś&quot;, tylko jakieś rozsądne działanie. W przypadku Pięty większość (wszyscy?) jest zgodna co do konieczności reakcji, różne są jednak pomysły na to &lt;b&gt;jak&lt;/b&gt; zareagować.

Gay.pl opublikował numer telefonu do posła Stanisława Pięty, zachęcając do wysyłania SMS-ów (jak to się skończyło, możemy przeczytać na &lt;a href=http://www.spieta.com.pl/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=381&amp;Itemid=49 target=_blank rel=&quot;nofollow&quot;&gt;jego stronie internetowej&lt;/a&gt;).

Gaylife.pl zaproponował coś, co prędzej zasługuje na miano konstruktywnego, ale wciąż jest to forma - dla mnie - nie do przyjęcia. Tym bardziej, że inni podejmują podobne działania, ale nie okraszają ich już takimi karykaturami.

Co ma być celem takiego działania? Wzniecanie nienawiści czy rozwiązanie problemu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie chodzi o to, żeby poprzeć &#8220;kogoś&#8221;, tylko jakieś rozsądne działanie. W przypadku Pięty większość (wszyscy?) jest zgodna co do konieczności reakcji, różne są jednak pomysły na to <b>jak</b> zareagować.</p>
<p>Gay.pl opublikował numer telefonu do posła Stanisława Pięty, zachęcając do wysyłania SMS-ów (jak to się skończyło, możemy przeczytać na <a href=http://www.spieta.com.pl/index.php?option=com_content&#038;task=view&#038;id=381&#038;Itemid=49 target=_blank rel="nofollow">jego stronie internetowej</a>).</p>
<p>Gaylife.pl zaproponował coś, co prędzej zasługuje na miano konstruktywnego, ale wciąż jest to forma &#8211; dla mnie &#8211; nie do przyjęcia. Tym bardziej, że inni podejmują podobne działania, ale nie okraszają ich już takimi karykaturami.</p>
<p>Co ma być celem takiego działania? Wzniecanie nienawiści czy rozwiązanie problemu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
