O „wyniku pewnych nieporozumień”…

25 marca 2010 | Bydgoszcz, LGBTQ, media, prawa człowieka

W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” (dodatek bydgoski) artykuł Krzysztofa Aładowicza na temat raportu Departamentu Stanu USA, w którym wymieniono proces rejestracji Lambdy Bydgoszcz jako przykład naruszeń praw człowieka w Polsce (pisałem o tym tutaj).

Interesujący – jak zawsze! – jest komentarz Macieja Grześkowiaka, zastępcy prezydenta miasta.

Jednak zdaniem zastępcy prezydenta Bydgoszczy Macieja Grześkowiaka nie ma mowy o dyskryminowaniu gejów i lesbijek. I nie trzeba niczego pod tym względem poprawiać. – Żyjemy w wolnym mieście, w wolnym kraju – komentuje. – I prawa człowieka są u nas przestrzegane na dobrym europejskim poziomie. Nie przejmowałbym się tym, że ktoś coś napisał w jakimś dokumencie. Poza tym sprawa z Lambdą nie była celowym działaniem czy złą wolą, a wynikiem pewnych nieporozumień – stwierdza.

Jarosław Nadolski, specjalista ds. wizerunku oraz szef agencji public relations, zauważa z kolei, że taka „reklama” może mieć dla miasta skutki nie tylko społeczne, ale także ekonomiczne (które, niestety, wciąż są dla bydgoskich władz dużo poważniejszym argumentem…):

- Nie dramatyzowałbym, że zaraz miasto się zawali. Ale np. zagraniczni inwestorzy, podejmując decyzję o wydaniu swoich pieniędzy, często patrzą, czy miasto jest otwarte, tolerancyjne. Analizują argumenty przemawiające za i przeciwko. Dyskryminacja jakichś grup społecznych może być argumentem przeciwko i może rzutować na decyzję – wyjaśnia. – To, że miasto nie wyciąga z tego żadnych wniosków, dziwi, bo z jednej strony promuje swoje atrakcje typu Brda czy Myślęcinek i zachęca do przyjazdu turystów, a z drugiej geje i lesbijki, którzy też mogą chcieć zostawić tu pieniądze, otrzymują sygnał, że nie są mile widziani. W cywilizowanych krajach widzimy zupełnie inny trend. Coraz częściej lokalne władze podkreślają swoje otwarcie, tolerancyjność i widzą w tym sposób na niezły biznes.

Zobacz też:
Fiskot.info: Departament Stanu o Lambdzie Bydgoszcz
Gazeta Wyborcza: Amerykanie krytykują nasze miasto za brak tolerancji

Na razie nie ma komentarzy